Home | Nowości | Co to jest masaż Lomi | Jak wygląda Lomi | Cel i efekty | Opinie | Linki | Kontakt




Strona nie aktualna.
Zapraszam na www.duchowa.pl »





Opinie moich klientów




Kiedy przyjeżdżasz odwiedzić Francję? Potrzebujemy tutaj dużo energii.
Musze przyznać, że równowaga, którą miałem w sobie, zniknęła od Twojej ostatniej wiadomości. Zastanawiam się dlaczego?
Masaże, których próbowałem w salonach we Francji odprężały mnie ale nie były one tym samym doznaniem. W efekcie, po tym co przeżyłem podczas Twojego masażu, nie miało nic wspólnego z masażami klasycznymi, których próbowałem później w różnych salonach masażu, to właśnie dlatego proszę: chcę jeszcze raz!!!
Na zdjęciach zrobionych podczas seansu, które mi przysłałaś, dobrze widać jakim dobrodziejstwem mnie obdarzyłaś. Było to uczucie lekkiej nieobecności, musze przyznać, trochę irracjonalne, ale naprawdę to jest to, co w wspominam w myślach. Podczas tej krótkiej chwili ucieczki, po raz pierwszy w moim życiu czułem się tak spokojny, jak we śnie.
Dziękuję!
Na koniec skomentuję: masz się pospieszyć z otwieraniem salonu masażu!

Ogromne buziaki

Ronald, Francja


Oglądałam wczoraj "Sekret". Życie jest takie proste, co wysyłasz, to dostajesz. Ty jesteś światem, świat jest Tobą. Uważaj, czego sobie życzysz, bo to dostaniesz.

 Dziś analizowałam z kolega, dlaczego nie wychodzą mu jego interesy. Dlaczego? Bo nigdy nie czul, ze je zrobił. Nie planował dalej. On pozostawał na etapie "zrobiłbym", a nie "czuje, ze to zrobiłem". Proste, choć nie dla każdego wykonalne.

I teraz sama nie wiem, czy to ten film, czy masaż Lomi Lomi... Pewnie mieszanka jednego i drugiego plus osobowości osób, z którymi spędziłam ten wieczór. Czuje się tak, jakby ktoś pobudził mi do życia wszystkie komórki. Czuje się świetnie. Wiem, ze mogę wszystko.

A dla tych, co chcą doświadczyć ...

http://lomi.duchowa.pl/

Polecam! Buba


Moja ukochana Natunia od weekendu wyglądała, jakby ktoś wyssał z niej powietrze. Malutka twarz i ona cala taka jakby skulona w sobie. Zmolestowałysmy ją w końcu na ten masaż.  Poszła z marszu. Na już, na 15.00. Poszła i ... znów wróciła na swoje miejsce! Jest zakręcona jak ja. Chce morze przenosić w góry. I zupełnie odwrotnie. Umówiła się na najbliższy czwartek na kolejny masaż.

A ja się cieszę - to nie jest odpowiednie słowo. Rozpiera mnie radość, ze udało mi się sprawić przyjemność dwóm osobom. Jej i Grecie. To fantastyczne uczucie!

Dziś wieczorem na masaż idzie kolejna moja ukochana koleżanka D. Mam nadzieje, że tez wyjdzie po nim naładowana samą pozytywna energia. Tak bardzo jej tego potrzeba. Myślę o niej bardzo często. Zwykle jako osobie, która nie ma swojego miejsca w świecie. Życzę jej z całego serca, żeby wreszcie miała własny kat. Żeby miała gdzie wracać. Żeby wreszcie osiadła. I z niecierpliwością czekam na jej telefon wieczorem - już po.

Nie wspomniałam, że ten masaż robiony jest zwykle w jakiejś intencji. Jaka była moja? Dotyczyła życia i tylko tyle powiem. No dobrze ... powiem cos jeszcze. To się dzieje.

Całuję.


Do Grety trafiłam z polecenia, tak to się ładnie nazywa. Moje zachwycone koleżanki i koledzy nie mogli się Jej nachwalić i zarazili mnie swoim entuzjazmem. Oczywiście chciałam iść na ten fantastyczny masaż natychmiast ale okazało się, że umówienie się na wizytę nie jest tak łatwe jak by się wydawało. Gdy już ten moment nastąpił i znalazłam się przed drzwiami Grety stało się coś dziwnego a mianowicie zrobiło mi się na sercu bardzo ciepło. Wtedy stojąc i patrząc na naklejkę na drzwiach pomyślałam taka mała rzecz a tak wiele mówi o tym kimś co ją tam umieścił i już wiedziałam, że w tym mieszkaniu doświadczę czegoś nie zwykłego.W naszym świecie są różne momenty, które się pamięta lub nie ale tą chwilę zapamiętam na całe życie. Nie opisze tego co się stało bo każdy z WAS sam indywidualnie musi to przeżyć. Powiem tylko to, że pierwszy masaż Lomi Lomi był dla mnie magią, ponieważ gdy Greta wyszła przygotowywać się do masażu weszły do pokoju istoty duchowe, które wypełniły przestrzeń błogim spokojem. Poczułam, że jestem we właściwym miejscu i we właściwym czasie a moją masażystką będzie właściwa osoba. Świat duchowy nie jest mi obcy dlatego nie zdziwiło mnie gdy zobaczyłam Gretę a poczułam męską energię. Pomyślałam, że tak powinno być i przestałam analizować to co później się działo to prawdziwy cud i magia. Poczułam jak bym była na falach morza, które mnie głaszcze i potem znalazłam się w brzuszku mamy. Oczywiście tych przeżyć było o wiele więcej ale są bardzo osobiste i u każdego z Was pewnie będą inne. Każde spotkanie z Gretą jest inne a rzeczy jakie się dzieją potem to istne "małe cuda". Dzień później podarowano mi film pt. Sekret, który obejrzałam z wielkim zainteresowaniem i przejęciem. Dwa dni później poznałam kogoś wyjątkowego z kim mogę praktycznie porozmawiać na każdy temat. Zaczęło się dziać tak wiele pozytywnych rzeczy, że można je tu opisywać i opisywać. Najważniejsze jest to, że zmieniłam sposób myślenia, który nazywamy pozytywnym stanem umysłu. We wszystkim widzę dobre strony nawet jeśli przez jakąś chwile wydaje się, że nic pozytywnego w danej sytuacji nie ma. Fundamentem tego myślenia jest to, że to ja jestem odpowiedzialna za to co czuję, jak myślę i jak odbieram rzeczywistość i tak naprawdę żaden człowiek na ziemi nie jest w stanie mnie uszczęśliwić. Dziś wiem na 100% , że za moje szczęście odpowiadam tylko ja i nikt inny. :) Wiem, że tak wiele mogę zmienić w moim życiu bo wiele ode mnie zależy. Dlatego czuję się dobrze więc i Ty FEEL GOOD :)

Diana


























Zapraszam na: duchowa.pl